

Ustawa o ochronie danych osobowych dotyczy przede wszystkim tych przedsiębiorstw, które w ramach swojej działalności przetwarzają dane osobowe. Dotyczy ona ponadto podmiotów, które prowadzą ewidencję danych osobowych swoich pracowników w postaci akt pracowniczych oraz zbiorów kadrowych. Bez znaczenia pozostaje forma, w jakiej przetwarzane są te dane. Może to być księga, wykaz, ale mogą to być również elektroniczne bazy danych czy systemy informatyczne.
Niestety ustawa miała swoje wady. Najpoważniejsze z nich to niedoprecyzowanie niektórych przepisów, co bywa przyczyną nieporozumień, oraz wątpliwe rozwiązanie wielu kwestii. Dlatego też znowelizowano prawo o ochronie danych osobowych. Jedną z najpoważniejszych zmian jest ta w obrębie definicji "danych osobowych". Dziś definicja ta obejmuje ponadto wszelkie informacje, które mogą (także pośrednio) posłużyć do identyfikacji tożsamości danej osoby. Mogą być to więc informacje o cechach fizycznych, umysłowych, ekonomicznych czy nawet kulturowych. Publikowanie wszelkich who is who wymaga więc bezwzględnie zgody osób ujętych w spisie na figurowanie w tego typu listach, choć przecież bywają one bardzo przydatne przy ustalaniu czy istnieją jakiekolwiek powiązania osobowe z osobą ujętą przez who is who.
Niestosowanie się do ustawy o ochronie danych osobowych może zostać ukarane przez Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Sankcje mogą być napraw dotkliwe. Najgłośniejsze są spory GIODO z firmami kserującymi dokumenty i gromadzącymi w ten sposób zasób wiedzy znacznie szerszej niż jest to im potrzebne. A przecież w ten sposób działa dziś wiele instytucji państwowych .
Prace dyplomowe pod względem estetycznym
Dobrze napisane prace dyplomowe powinny na pierwszy rzut oka przykuć uwagę swoim efektownym wyglądem i dobrą konstrukcją, a tym samym zachęcić do przeczytania treści.