Menu
Piszący prace dyplomowe - uważajcie! Nie plagiatujcie!

Nie ma większej wpadki na uczelni oraz większego wstydu dla studenta aniżeli udowodnienie mu plagiatu. To koszmar, który przekreśla szansę na karierę naukową. Poza tym plagiat to ogromny wstyd w środowisku naukowym oraz zamknięte wrota do szybkiej obrony pracy naukowej. Wobec tego, ku woli ostrzeżenia wszystkich studentów piszących aktualnie prace dyplomowe napiszemy co Wam grozi, jeżeli promotor bądź władze uczelni udowodnią Wam plagiat.

Konsekwencje wykrycia plagiatu potrafią być okrutne. Oczywiście, jeżeli takowy zostanie studentowi udowodniony. Piszący prace dyplomowe studenci muszą uważać, ponieważ za plagiat będą uznane wszystkie cytaty czy zapożyczenia z innych prac, które nie zostaną opatrzone stosownymi przypisami dotyczącymi rzeczywistego autorstwa przytoczonych fragmentów tekstu.

Promotor po wykryciu plagiatu informuje o incydencie władze uczelni, które badają wątpliwą pracę dyplomową przy użyciu oprogramowania tępiącego plagiat. Jeżeli takowy fakt się potwierdzi to wtedy zaczynają się nieprzyjemności.

Najpopularniejszą jak dotąd dyscyplinarną formą kary za plagiat jest anulowanie całej pracy i postawienie studentowi warunku napisania jej od nowa. Student oczywiście może odmówić co jest równoznaczne z zaprzepaszczeniem kariery.

Kolejnymi konsekwencjami, ale już o wiele bardziej nieprzyjemnymi, mogą być wszczęcie postępowania dyscyplinarnego prowadzącego do usunięcia z uczelni oraz co najgorsze - zgłoszenie sprawy plagiatu na policję i do prokuratury. Nie każdy wie, że konsekwencje są nie tylko nieprzyjemne ale i czasem bardzo poważne.